Praca w JURA jest specyficzna. Zarobki są zawsze na czas, Pani prezes sympatyczna, atmosfera w Warszawskim biurze jest na odpowiednim, koleżeńskim poziomie. Wiadomo plociuchy i wymyślacze są wszędzie. Różne benefity jak dofinansowania do: multisport, opieki zdrowotnej, wakacji, urodzinowa premia, premia roczna, coroczna mała podwyżka, ale podwyżka. Zarobki są zróżnicowane mimo tych samych obowiązków, a niekiedy będąc bardziej kompetentną osobą zarabiasz mniej - na to ma wpływ staż pracy(co nie jest fair wg. mnie).
Praca często monotonna, frustrująca, powtarzalna - ogólnie praca na zasadzie fabryki. Od 9 do 17 codziennie to samo. Jeśli praca w obsłudze klienta to nastaw się na ciężkie telefony. Jeśli praca handlowa to zależy jaki humor ma dyrektor. Jeśli praca w serwisie to bezpodstawne faworyzowanie techników co biorą najłatwiejsze maszyny do napraw. Jeśli mowa o zarobkach to jak w/w zależy. Są osoby, które zarabiają 4k, a są osoby mające 6k na tym samym szczeblu - tak samo jest z premiami.
Gdybym miał/a polecać tę pracę komuś kto potrzebuje stabilizacji i niczego więcej. To śmiało.
W kwestii promotorów w JURA. Stawka godzinowa najniższa(minimalna krajowa), u konkurencji jest zazwyczaj wyższa. Premię za sprzedane ekspresy najsłabsze na rynku. Największa premia za maszynę o wartości 13000 to nawet nie 2%.
Praca polega na parzeniu kawki klientom, pracownikom na potęgę, sprzątaniu maszyny i próbowaniu sprzedaży urządzenia tej marki - bardzo często mając konkurencję jak np. krups, siemens itd. Wtedy walczycie o klienta. Mając "wyspę" w MediaMarkt, niekiedy kierownicy wymagali od Ciebie rzeczy niezwiązanych z Twoją pracą jak sprzedaż(wciskanie) ubezpieczeń, wycieranie kurzu, roznoszenie towaru.
Targety na urządzenia czasami są przesadne. Choć Tobie powiedzą, że inni potrafią, a inni mają jedne z lepszych hal w Polce, często bez konkurencji.
Natomiast jest to praca stabilna - musisz się bardzo postarać aby Cię wyrzucili. Jeśli przychodzisz do pracy (ok.80h), robisz minimalny target(5-7 maszyn), ekspozycja jest zadbana to aplikuj. Nastaw się na to, że biegasz za klientem i wciskasz towar, a przełożeni czasem mają zbyt duże wymagania w porównaniu do tego co mogą zaoferować - to tyczy się pracy w biurze jak i dla doradców klienta.