Witam . Pracowałem tam jeden miesiąc.... To jest katastrofa..... tego nawet nie da się opisać .... Nie dajcie się nabrać ....Mam już swoje lata i w nie jednym zakładzie pracowałem ....ale z czymś takim się jeszcze nie spotkałem....to są kpiny z pracownika. Zostałem zatrudniony jako mechanik z doświadczeniem ....niestety większość kluczy jest zamknięta w magazynku ...i nawet trzeba się prosić o suwmiarkę , czy klucze typu torx ....Facet nie ma pojęcia o mechanice czy elektromechanice a dyktuje mechanikowi jak ma naprawiać auta . Podam przykład... Do naprawy miałem Opla Vivaro 1.6 CDTI biturbo z 2015 roku z uszkodzoną uszczelką pod głowicą .... Mimo tego , że odłączyłem tzw chłodniczkę spalin i zrobiłem test na dwotlenek ...dostałem kategoryczne wytyczne aby wymienić właśnie chłodnicze spalin..... zrobiłem to a efektu nie było...w końcu jak zabrałem się za głowice to pan (usunięte przez administratora)stwierdził , że złożenie rozrzadu może być bez blokad .....no śmiech na sali ... Wierzcie mi , że nie chodzi mi o jakieś oczernianie bo kasę płacił normalnie ....ale np nie miał żadnej umowy o pracę ani ubezpieczenia..... Dajcie sobie spokój z pracą u tego pana (usunięte przez administratora).... Pierwsze rozmowy będą normalne ale po tygodniu będziecie mieli w jego zdaniu bardzo złą opinię ... Ja pracuję trzydzieści lat w zawodzie i nie pozwolę sobie na szarganie mojej opinii , która do tej pory jest bardzo dobra. Nie dajcie się zwieść a jak się skusicie to po tygodniu będziecie mieli dość. Moja ocena to ZERO.