Zdecydowanie nie polecam tej placówki, a w szczególności grupy zerówkowej.
Największym problemem jest całkowity brak dbałości o bezpieczeństwo i zdrowie dzieci. Zimą nikt nie pilnuje, jak dziecko jest ubrane na dwór. Jeśli samo się nie ubierze, wychodzi na mróz bez czapki, w rozpiętej kurtce czy z gołymi nogami. Pedagog powinien wyegzystować i dopilnować, aby dziecko było ubrane odpowiednio do pogody, a nie ignorować problem.
Edukacyjnie zerówka nie istnieje i w ogóle nie przygotowuje do szkoły. Placówka łączy grupy zerówkowe z młodszymi dziećmi z przedszkola (zapewne z wygody lub z powodu małej liczby dzieci). Przez to nie ma mowy o nauce pisania czy czytania – starsze dzieci robią to samo co maluchy. Zamiast tego grafik jest zapchany płatnymi zajęciami dodatkowymi (tańce, piłka itp.), za które rodzice muszą dopłacać. Wygląda to tak, jakby przedszkole zrzucało odpowiedzialność na zewnętrznych instruktorów, byle tylko samemu nie prowadzić zajęć.
Podejście wychowawcze również pozostawia wiele do życzenia. Panie nie potrafią rozpoznać dziecięcej manipulacji – gdy dziecko udaje ból by jechać do domu, zamiast je poobserwować, od razu dzwonią po rodziców. Do tego stosują dziwne metody wychowawcze, jak sadzanie za karę przy stole dzieci, które nie śpią w trakcie odpoczynku.
Niesamowite, że tak wygląda zerówka. Odradzam to miejsce każdemu, kto oczekuje profesjonalizmu, opieki i prawdziwego przygotowania dziecka do 1. klasy.