Widzę że to będzie moja pierwsza opinia na temat tej firmy.Nie wiem jakie mają pozostałe obiekty,ale napiszę o obiekcie na Kartograficzna 53 w Warszawie.Osiedle jest naprawdę ciche i wydaje się spokojne,a co również ważne małe,ale przez mieszkańców oraz administracje został rozwalony,ale niestety jest to ludzka natura.Pierwsze co dowiadujesz się na obiekcie to,to że pracownicy ochrony nie mają pilotów do szlabanu ani teoretycznie żadnych przycisków z budki tylko pestki (jeśli dobrze to wymawiam) i musisz specjalnie wychodzić i za każdym razem otwierać szlaban nawet jak taksówkarz,goście czy katering wyjeżdża z osiedla.Rozumiem jak ktoś wjeżdża i standardowo musisz spisać numer rejestracji,spytać się w jakiej sprawie itd,ale jak widzisz że ta sama osoba wyjeżdża to mimo wszystko musisz wyjść i otworzyć szlaban i proszę powiedzieć jaki jest tutaj sens?
Z tego co się dowiedziałem był to pomysł mieszkańców osiedla żeby specjalnie widzieli ochroniarzy,a kochana administracja odcięła kable w budce do przycisków otwierających szlaban.
Kolejna sprawa to kamery w budkach osobiście nie wyobrażam sobie pracować pod obserwacją,a wiadomo że człowiek nie jest robotem i w systemie pracy 24/48 to wieczorem powiedzmy 2-3 w nocy każdemu zachce się spać i wiadomo że nie pójdziesz spać do rana,ale chociaż na te 15 minut to dobrze zrobi,a tutaj nie możesz bo kamera.
Nie wiem czy wspominałem czy nie,ale strasznie mała budka ledwo jedna osoba się mieści,a co najgorsze jesteś widoczny z każdej strony nawet nie ma żadnej zasłony żebyś miał chwilę prywatności nawet na głupie podrapanie się po (usunięte przez administratora) to już czujesz się skrępowany bo każdy może widzieć nawet z okien które są blisko twojej butki.
A jeśli chodzi o firmę to jak koledzy pracowali lub pracują w ochronie to wiadomo że firma jak każda inna w ochronie co prawda nie wiem czy wypłacają punktualnie pieniądze nie dotrwałem do tego,ale mam nadzieje że chociaż pod tym względem jest w porządku.