Pisanie w GW o osiągnięciach w warszawie to bzdura. Na następnej stronie jest bardziej realistyczny artykuł "Miasto z barierami. To polityka prezydenta Warszawy blokującego w spisku odbudowę Pałacu Saskiego. Te (usunięte przez administratora) bo spółka jest tylko nic nie robi, a bierze pieniądze. Formalnie zablokuje jak go wybiorą na prezydenta. Myśląc o tym zastanawiam się czy każdy polityk musi być kłamcą. A przecież: . Ta utrzymująca się mistyfikacja za publiczne pieniądze niszczy projekt, który zwyciężył w konkursie , a ponadto koncepcja odbudowy Pałacu Saskiego i pozostałych gmachów przy pl. Piłsudskiego została uhonorowana międzynarodową nagrodą International Architecture Award 2024. Jak wyjaśnili jurorzy, wizja pracowni WXCA zachwyciła przede wszystkim nowatorskim podejściem do łączenia historycznych obiektów z nowoczesną przestrzenią miejską stolicy." Jeszcze gorsze jest uderzenie w projektantów, ich zaangażowania w dzieło, któremu tyle poświęcili. Wszystkie stolice większych państw europejskich mają swoje monumentalne centra i Warszawa musi im dorównać. A poza tym miłośnicy starej Warszawy mówią, że w zasadzie wszystko, co można odbudować należy odbudowywać. Przeciwnikom odbudowy można zarzucić zdejmowanie z Niemiec ciężaru ich zbrodni. Przeciwnicy odbudowy Pałacu Saskiego doskonale wiedzą, że Niemcy zniszczyli najbardziej symboliczne miejsce w Warszawie już po powstaniu warszawskim i jest to gorący kartofel, który ich parzy. Zatem uwalnianie ich od tego, to praca na rzecz Niemiec, za którą powinno się odpowiadać. Przytoczę wypowiedź prof. Aleksandra Gieysztora: "Sądzę, że inicjatywa ta /odbudowa Pałacu Saskiego/ spotka się z odzewem całego narodu. Najwyższy bowiem czas temu sakralnemu miejscu dla naszej historii miejscu dać najwyższą rangę"