W zeszłym roku pracowałam w tej firmie. Szef wozi się po pracownikach, szczegolnie ma problem z kobietami dużo seksistowskich żartów jak i komentarzy na temat wygladu/wagi. Zmniejszanie premii za byle co np. Wyrażenie swojego zdania. Pracodawca nie pilnuje czystości na stacji, spina sie i spręża jedynie przed wizytacja przełożonego/sanepidu/kontroli subway. Wyplata zalezy od humoru szefa i jego prywatnych wydatków, premie wypłacane są w zależności od relacji z pracownikami, a nie wykonanej pracy. Jeżeli zwalnia pracownika nie informuje go o tym tylko po prostu wykresla z grafiku, w moim przypadku nie powiedziano mi tego przez dwa miesiące, najpierw wykreślili mnie z grafiku, potem kazał wypełnić dyspozycję na przyszły miesiąc, przyszłam zaznaczyłam i dopiero pierwszego dnia miesiąca dostałam znać, że jestem zwolniona.