Na początku wydawała się miłą i dobrą lekarz w pomogła mi w lekach od których jestem uzależniony to jest clonazepam i przepisała mi je dwa może trzy razy po czym przestała tłumacząc że nie może przepisywać ich więcej. Równolegle korzystałem z psychiatry który pracuje w tym samym budynku lecz był na urlopie i poprosiłem dr Sylwii figury mirońsko o przepisanie mi tego leku gdyż drugi lekarz psychiatra który tam pracuje odmówił mi wizyty ze względu jak to tłumaczyła braku mojej karty pacjenta, a pani Sylwia mirońska w tłumaczeniu na zapytanie przez rzecznika praw pacjenta do którego napisałem powiedziała że przyjmują obydwoje lekarzy psychiatrzy w razie potrzeby można skorzystać z ich pomocy bez rejestracji co jest kompletną bzdurą. Nie wiem dlaczego tak zrobiła skoro wiedziała że przyjmuje ten lek nieprzerwanie a odstawienie jego z dnia na dzień może zagrażać życiu jaki zdrowiu pacjenta a koledze z którym chodziła do szkoły przepisuje non stop który nie potrzebuje widocznie tych leków bo mi je sprzedaje. Rzecznik praw pacjenta wystosował zapytanie do mnie czy chce aby wszczeli postępowanie sprawdzające czy aby procedury były właściwe, ale ja nie chciałem wyciągnąć brudów wypisanych powyżej bo nie jestem uczciwym człowiekiem ale pani doktor Sylwia mirońska powinna zastanowić się głęboko nad swoim zachowaniem bo czyni niektórym ludziom okropną krzywdę