Jestem byłym kierowcą Kaniowskiego i szczerze to nie miałem zamiaru pisać tej opinii ale niestety sam się o to prosił, myślałem że po ostatecznym rozrachunku rozejdziemy się i kwita ale nie, nie dość że wpisał mi paragraf w świadectwie pracy to bezczelnie pomawia mnie potencjalnym pracodawcą że co to ja za zły człowiek jestem, zapomniał dodać że to on obniżył mi pensję za grudzień o 670pln, ponieważ jak to powiedział nie ma pieniędzy, ponad to na koniec potrącił mi 700pln na czyszczenie kabiny bo niby chlew zostawiłem, posądził mnie jeszcze o zbicie szyby i i uszkodzenie podłokietnika, totalna bzdura. Nie dodał jak szuka najtańszych paliw bo nie ma na faktury, sam mi się żalił w rozmowie telefonicznej, czasem tankowałem 200 litrów tylko, żenada. Poza tym ma potworne długi w skarbówce, wiem bo miałem kontrolę na trasie i dostałem raport kontroli a w nim kwota zadłużenia zestawu którym jeździłem, 92000pln, porażające, już wtedy sami celnicy zasugerowali mi szybką zmianę pracy. Wiem że kierowca który szybko odchodzi do innej pracy jest tym złym, ale w moim przypadku to Kaniowski jest bezczelnym krętem, tzw DZIAD TRANS, radzę uważać na wymiar wynagrodzenia bo może kolejnej wypłaty nie być.