Straszna atmosfera30.03.2024 13:18
Były pracownik
Pracowałem u P Marcina Mazurka pare lat temu i to był koszmar. Na początku wszystko fajnie miły szef i pracownicy a za chwile jakieś dziwne akcje, obgadywanie, naśmiewanie się i tak dalej. Szef często wysyłał pracowników do pracy "prywatnie" na jego prywatnej budowie a nie w sklepie budowlanym.
Codziennie był o coś problem. Najczesciej o jakies (usunięte przez administratora) Ogladanie co robia pracownicy i komentowanie tego w czasie rzeczywistym na kamerze to codziennosc. Jak ktos byl za dlugo o minute na przerwie, to tez bylo to pilnowane czesto z zegarkiem. Komentowanie czy ktos chodzi czesto do toalety podczas pracy i ile czasu zajmuje mu bycie w tej toalecie.
Jakies drobne rzeczy byly wyolbrzymiane do rangi tragedii typu jak nie odłożyłeś towaru na konkretne miejsce to krzyk, obgadywanie, wzdychanie i obrazliwe komentarze od szefa i jego(usunięte przez administratora)
Na sile robili takie stresowe sytuacje z niczego i to codziennie. Dlugo nie wytrzymalem bo atmosfera nie do zniesienia. Na sile nakrecane ciagle konflikty pomiedzy pracownikami przez szefostwo. Jakies namawianie do donoszenia na siebie i ciągła spina. Nie wiem jak jest teraz bo to było z 2-3 lata temu ale nigdy nie trafilem do bardziej toskycznej pracy niz ta.