Widzę, że jestem kolejną osobą, która została ZMĘCZONA postępem prac firmy (jeżeli to można nazwać firmą - pracuje właściciel, dorywczo partnerka i różne osoby) Krzysztofa Zbierskiego. "Pojawia się i znika." Przyprowadza kolegów do pomocy, ciągle woła o zaliczki. Niby musi się rozliczyć z kolegami za prace, ale i oni znikają. Podejrzewam, że się z nim rozstają, bo im zwyczajnie nie płaci. Rozgrzebał mi całe mieszkanie, nic nie jest skończone. Masakra! W końcu zamknęłam mieszkanie na dodatkowe zamki, blokując dostęp do narzędziami i liczę, że w ten sposób coś wymuszę. Według zawartej umowy termin zakończenia prac miał się zakończyć z dniem 30.06.2019 r. Mamy grudzień. Dziś czekam jeszcze na telefon ( zgodnie z umową) chcę podpisać umowę UGODY POZASĄDOWEJ. Podejrzewam, że się nie doczekam, ale sprawy nie odpuszczę. Czeka nas proces, ale takich ludzi należy karać.
NIE POLECAM!!! OSTRZEGAM!!!