Nie boję się odpowiedzialności karnej mam nagrania i świątków. Staszek był moim kolegą od kilkudziesięciu lat kupiłem od niego auto miało być bdb. Auto było od księdza Adama w rozliczeniu za inne w nim były padnięte wtryski. Staszkowi uwieżyłem na słowo że wszystko jest sprawne na umowie nie zgadzał się rok produkcji. Na Stacji Diagnostycznej wykryto 3 usterki ksiądz Adam potwierdził że w tym stanie zostawił mu auto. Chciałem zwrócić auto to mnie zwyzywał straciłem 14 tysięcy dla mnie jest oszustem. Proszę wszystkich o dokładną weryfikację przy zakupie lepiej omijać go szkoda zdrowia życie jest krótkie.