Oleksandr28.11.2025 07:15
Inne
Jestem mężem byłej menedżerki, która pracowała w Hair‑Med / Skinnova. Jeśli ktoś szuka pracodawcy, przy którym nie obgryza się paznokci w Twojej obecności i zachowuje się z elementarną kulturą – to z naszego doświadczenia nie jest to takie miejsce. Dla naszej rodziny była to najgorsza współpraca z pracodawcą w ciągu ponad 10 lat pobytu w Polsce.
Atmosfera pracy opierała się na ciągłej presji, podniesionym tonie, telefonach i wiadomościach późno wieczorem oraz w weekendy. Bardzo wiele zależało od humoru właściciela – raz obietnice rozwoju, innym razem szukanie winnych i zrzucanie odpowiedzialności na pracowników zamiast przyjrzeć się własnemu stylowi zarządzania. Moja żona wracała do domu zestresowana, z rozbitym snem i coraz większym lękiem przed kolejnym dniem w pracy.
Szczególnie przykre były ksenofobiczne komentarze pod adresem Ukrainek, mimo że to właśnie Ukrainki w większości tworzą zespół i obsługują klientki. Po zakończeniu współpracy rozliczenie było niepełne (około 60% ustalonych kwot), co tylko potwierdziło dla mnie przepaść między tym, co się obiecuje, a tym, co się faktycznie robi.
Z mojego punktu widzenia jako pracodawcy absolutnie nie polecam. Jeśli ktoś ceni szacunek, kulturę osobistą i normalną komunikację bez ksenofobicznych uwag – lepiej szukać innego miejsca. Jak to się mówi, „ryba psuje się od głowy” – i tutaj widać to wyjątkowo wyraźnie.