Jeździłem u gościa rok czasu, tylko umowa zlecenie i w dodatku nie daje pracownikom drugiego formularza tylko zostawia u siebie. Do dziś się nie mogę doprosić tej umowy a minęło Ok 1,5 roku jak rzuciłem tę pracę. Ciągłe marudzenia i narzekania na kradzieże paliwa( baki pozamykane na kłódki, oplombowane a i tak ciągłe paranoiczne domysły) mimo tego że w samochodach nawet pierdnąć się nie dało beż wiedzy Pana Pawła bo tak są zachipowane. O nic nie można było się doprosić. Ubranie robocze, podstawowe środki czystości do samochodu, nic. Samochody (betonomieszarki) rozdysponowane po betonowniach, kierowcy beż szafek na przebranie. Ogólnie nic, (usunięte przez administratora) i dwa metry mułu. Pieniądze tak śmieszne jak wiadomości w TVP. Ogólnie nie polecam pracy u tego pana że względu na chciwość, wyzysk i wścibskość nie dając nic w zamian.