Miejsca u nich są zawsze. Ogłoszenia na znanym portalu od dobrych 2 lat. Najniższa krajowa plus dodatki za godziny nocne czy ryczałt za nocleg na umowie. 4100 brutto co daje 3700 netto. To oficjalnie a do ręki 500 dniówki. Po paru tygodniach okazuje się że te 500 dostaniesz pod warunkiem przebiegu minimum 500 km dziennie po kraju. Kierowca jest również spedytorem. Wykonuje się telefony do spedytorów z cmpl i prosi o tzw. ,,robotę". Czego byś nie wziął jest źle. Za parkingi, żarówki które się przepalą, narzędzia płacisz z własnej kieszeni i czekasz aż łaskawcy ci zwrócą na koniec miesiąca. Brak premii za bezszkodowość. Zatrzymujesz się na przerwę? Od razu telefon z pytaniem : ,, dlaczego stoisz?" Firmą w imieniu p.Renaty zarządza jej mąż- Grzegorz. Chłopina totalnie odklejony od rzeczywistości, cham i prostak bez żadnego honoru. Jego jedyne zadanie to poniżanie pracowników i ciągłe doczepianie się do wszystkiego,co przebija hipokrytyzm innych nawiedzonych transportowców. Gość nie posiada nawet prawa jazdy kat.C. Badań psychotechnicznych , o czym jestem przekonany by nie przeszedł.
W stodole stacja paliw, bez p.poż czy bhp. Stalking, mobbing, poniżający ton przy każdej konwersacji. Pokazywanie miejsca w tzw. Szeregu- ja mam wszystko a ty, kmiocie zap...j. Nie poleciłbym tej firmy najgorszemu wrogowi. Kolega, który pisał komentarz jako pierwszy zachował nienaganną poprawność polityczną, prawdopodobnie obcokrajowiec. Omijać szerokim łukiem, polecam sadomasochistom którzy chcieliby poczuć się jak zwierzę a napewno nie człowiek- pracownik! Ostatni raz z czymś takim spotkałem się w latach '90.