Ja rozumiem, że na posiłek trzeba oczekiwać ponad godzinę czasu, bo pewno jest jednak kucharka (właściciel pewno oszczędza na personelu), ale mam ze sobą małego psa i czekam na ten posiłek w słońcu dosyć długo pod parasolem na ogródku. Zapytałem na barze panią, czy dostanę miskę wody dla psa i usłyszałem NIE !!! Pani powiedziała, że w tej restauracji obsługuje się klientów, a nie psy !!! Litości, jaka zaściankowość, uwstecznienie i (usunięte przez administratora) i prostota. Żałuje ze złożyłem tu zamówienie i oczekuje na posiłek. Jest przykro, ze takie miejsca jeszcze są. Kobieta za barem jak (usunięte przez administratora) po 6 klasach szkoły podstawowej … nie ma w kranie wody do psa !!!