Ponad tydzień temu zamówiłam w Mar Mag , osobiście u właściciela, część zmienną do kabiny Aquaform i umówiłam sìę na przesłanie faktury za dokonany zakup,płatny przy odbiorze,co stało się w 3 dni po tej umowie zawartej telefonicznie.Pan Szymkowiak zapewnił mnie,że jeśli chcę mieć jak najszybciej tę część to muszę zapłacić za nią przy odbiorze i jednocześnie on natychmiast po potwierdzeniu tego faktu prześle fakturę za ten zakup na adres mailowy. Nic takiego nie nastąpiło. Dlatego próbowałam wielokrotnie skontaktować się telefonicznie z firmą.Niestety nikt nie odbiera pod dwoma numerami ! Przypadek? Nie wydaje mi się, bo zostawilam tam kilka wiadomosci na sekretarce-nikt nie zareagował, tak samo zresztą jak i na maile,które przesłałam. Firma sprzedaje również na Allegro i ciekawi mnie czy tam również tak traktuje kupujacych ... ? Szkoda,że nie wiedziałam o tym wcześniej ,bo zapewne portal Allegro potrafi zrobić porządek z nieuczciwymi sprzedawcami a za przesłanie mi towaru kurierem,bo innej możliwości nie zapewnia Mar Mag,nie zapłaciłabym prawie tyle samo co za sam towar ....
Niestety do firmy p.Marcina Szymkowiaka skierowała mnie spółka z Krakowa,która przejęła Aquaform i jestem zdumiona,że pozbyła się możliwości serwisowania klientów tej firmy i oddała ich komuś tak nierzetelnemu.Dodam,że kabinę Aquaform zakupiłam zaledwie trzy lata temu w Leroy Merlin i nigdy bym tego nie zrobiła gdybym wiedziała,że w kilka miesięcy po ustaniu gwarancji zostanę pozostawiona sama sobie i na pastwę nierzetelnych pseudo firm .