List od pacjenta04.08.2025 20:59
Inne
Nie jestem pracownikiem.Jestem pacjentem.I ostrzegam Was wszystkich
Nie pracuję tu,ale jestem pacjentem przychodni.I to wystarczy żeby napisać ten list.Jeśli jesteś medykiem
i myślisz o pracy w tej przychodni przemyśl to dwa razy albo więcej.
Personel pomocniczy?Starsza pani, która dawno powinna być na emeryturze- i chyba jest,tylko nikt jej o tym nie powiedział .Nie interesuje jej pacjent, procedury, ani to co się dzieje w gabinecie.Interesuje ją papieros,herbatka i mężczyzna z którym znika za przychodnią .Praca,dopiero po narzekaniu na wszystko i wszystkich.Empatia? Delikatność? Szacunek?Tylko dla siebie i swoich znajomych.
Nowi pracownicy?Obserwowałem.Dostają złośliwości, są ignorowani, traktowani jak intruzi.Nie ma tu miejsca na naukę, rozwój, Jest za to atmosfera jak z serialu - tylko bez happy endu.
Szefostwo?Nie reaguje.Nie widzi.A może widz,ale udaje, że wszystko gra , bo " kasa się zgadza".Pacjent to dla nich statystyka, nie człowiek.
Nie piszę, tego z żalu . Piszę,to z przerażenia.Bo jeśli tak wygląda zaplecze medyczne, to nie chcę wiedzieć , jak wygląda praca od środka.
Jeśli jesteś medykiem z pasją- to miejsce ją zabija.Jeśli jesteś człowiekiem z godnością- stracisz ją szybciej niż zdążysz się przywitać.
Z wyrazami rozczarowania, pacjent.