Pracując u niego byłem zwodzony obietnicami o lepszych zarobkach. I tworzeniem pseudo rodzinnej atmosfery, no chyba że tej co dobrze na zdjęciu. Zero warunków pracy, typu ciuchy czy szafka sam kupowałem mydło do rąk. Pozornie miły itp w rezultacie kłamca typu żyd. Pracuje się 9 godzin ale on płaci tylko za 8 lepiej zarobisz w Leroy Merlin jak w moim przypadku, niż u niego za oddanie serca a w kit zatrudnia na 1/4. Broniący swoich kłamliwych obietnic nie zrealizowanych bezczelnymi kłamstwami. Taki jest Jarosław. Zresztą firma jest na kogoś innego to już dużo mówi.