Praca jak u prywaciarza, byłem kiedyś kierowcą w Travel-line, schodzisz o 23 z karty a o 5 rano wyjeżdżasz na tarczce. Plusem jest tylko to, że możesz zwiedzić ciekawe miejsca. Zarobki to troszkę ponad 2000 / miesiąc - jeżdżąc po kraju i na zagranicę. Zagranicą nie przysługuje Ci dieta, a jeśli jest to tylko 30-40 złotych/dzień. Jako kierowca nie jesteś szanowany, to rodzinna firma, swoi mają inaczej płacone i są inaczej traktowani. Lepszą kasę i lepsze warunki można mieć wożąc towary, bo tutaj wymaga się dużo bez szacunku za wykonane zadanie. Dowodem na to może być odczyt karty i wydruki z tacho - kopie.