Podsumowanie po kilku wizytach, czas 6 miesięcy: natychmiast przepisane prochy (bez kompletu badań potwierdzających bezwzględną konieczność ich zażywania), których lista działań niepożądanych przeraża. Badania rozwleczone w czasie 6 miesięcy zamiast zlecenia wykonania ich od razu aby wykluczyć choroby. Na ostatniej wizycie stwierdzony przez lekarza "sukces bo leki zadziałały". Sęk w tym, że ANI JEDNA TABLETKA nie została zużyta z uwagi na brak zaufania do lekarza oraz możliwość bardzo ciężkich powikłań po zażyciu proszków.