Mam nadzieję, że ta firma już nie istnieje...
Najpierw cuda wianki, różne projekty, a później dostajesz telefon, dzwonisz po parafiach i musisz wciskać różańce podobno robione przez wolontariuszy, w rzeczywistości to różańce z hurtowni.
Trzeba wciskać kit, że pieniądze ze sprzedaży będą przeznaczone na okoliczny dom dziecka ( ten najbliższy danej parafii)
Ludzie bez serca i (usunięte przez administratora) żerujący na dobroci i naiwności ludzi.