Najgorszy pediatra, u którego byłam. W sumie najgorszy lekarz… bezduszna i bez serca. Przyszłam na wizytę lekko spóźniona, bo dziecko wymiotowało przed drogą i w trakcie drogi. Pediatra pomimo próśb zbadania odmówiła przyjęcia chorego dziecka…twierdząc, ze skoro było chore od wczoraj to mogłam udać się gdzieś indziej. Szok i niedowierzanie, że tacy lekarze i ludzie w ogóle istnieją. Życzę żeby tak bezduszne osoby spotkały się w życiu z takim samym podejściem, kiedy oni będą w potrzebie. Widząc to inny lekarz w przychodni przyjął synka i zbadał. Angina. Jeśli mamy takich lekarzy to niestety ludzie umierają, bo nie widzą nic prócz czubka własnego nosa. Gdzie empatia i dobro drugiego człowieka. Wiem, bo sama pomagam, często bezinteresownie i zmroziła mnie obojętność i chłód na krzywdę dziecka. Także, nigdy nie chodźcie do tego typu ludzi- dla nich nie liczy się człowiek!!!!