bart2220.10.2025 02:02
Inne
Pan Robert Kowalik i jego "ekipa" to nieporozumienie i żart, jakiego nie powstydzili by się w kabaretach. Prowadzenie wesela to jakaś kompletna porażka, pomimo próśb i ustaleń prowadzi jakieś nietaktowne zabawy, wchodzi w konflikty z innymi osobami z obsługi wydarzenia, nawet w mojej obecności wyzywając ich do bójki, jako młodzi musieliśmy przez całe wesele łagodzić jego konflikty z innymi, po tym jak przez pierwsze kilka godzin tak się napił, że nawet ciężko było zrozumieć co próbuje wyjąkać przez mikrofon. Ustalony repertuar w żadnym aspekcie nie został zrealizowany, o oczepiny to się trzeba było dopraszać, bo już nie był w świadomości gdzie jest i jaka jest pora. Po północy to już muzyka zapętlona na kilka utworów leciała, goście skarżyli się, że słyszą to samo już kilka razy w przeciągu godziny czy dwóch. Nie bez powodu ma skasowaną wizytówkę na google i poblokowana możliwość dodawania opinii w każdym innym miejscu. Oczywiście do niczego się nie poczuwa, kasę dostał z góry, a odnośnie tego wesela to i tak nie ma sensu dyskutować, jak i tak nic z tego nie pamięta i twierdzi, że ludzie się dobrze bawili.