Ja męczyłem się z właścicielem firmy przez dwa lata. Reklamowałem bramy zaraz po zamontowaniu i bez echa. Właściciel firmy olewał rzecznika konsumenta, adwokata, oraz mnie. Podałem sprawę do sądu, po ciężkich bojach wygrałem, poszedłem na ugodę co do zwrotu pieniędzy. Właściciel ugodę podpisał i zobowiązał się do przelewu na moje konto pieniędzy w ciągu 14 dni. Po 2 miesiącach czekania sprawę z wyrokiem korzystnym dla mnie oddałem komornikowi dopiero on zablokował konto i pieniądze odzyskałem. Nigdy nie otrzymałem faktury zakupu bram, książek serwisowych do bram, ani instrukcji. Przestrzegam przyszłych potencjalnych klientów przed wpłatami pieniędzy!!! Proszę brać na wszelkie wpłaty jakie właściciel przyjmuje od Państwa pokwitowania!!!! Ponieważ w moim przypadku dostał zaliczkę do ręki w wysokości 1 tyś, natomiast pózniej w sądzie wyparł się tego faktu. Czyli zamówił bramy bez zaliczki. Właściciel jest chwiejny z tym co mówi jak chorągiewka na wietrze. Tak jak inni pisali wcześniej wszystko jest ok do wpłaty pieniędzy!!!!