Anna31.10.2023 11:16
Inne
Chciałam przedstawić sytuację jaka nas spotkała przy obsłudze ze strony Pana Piotra Expert Finansowy MBank. Wystąpiliśmy do Pana Piotra z prośbą o udzielenie nam wraz z moim mężem kredytu hipotecznego z banku Mbank, gdzie tego doradce poleciła nam Pani obsługująca męża w ramach jego prowadzonej działalności gospodarczej. Pan Piotr po nawiązaniu kontaktu wszystko wyjaśnił, wskazał jakie dokumenty będziemy potrzebować i już od samego początku obsługi był bardzo zaangażowany. Wystąpiliśmy z wnioskiem o kredyt i otrzymaliśmy propozycja Mbank, w której kwota według zdolności była niższa o 30 tysięcy złotych, niż potrzebowaliśmy. Pan Piotr przedstawił nam koszty i według pierwszego planu pomimo propozycji niższej kwoty kredytu, niż oczekiwaliśmy mieliśmy się zdecydować na ten kredyt. Choć decyzja z naszej strony była przesunięta o około dwa tygodnie, to w między czasie Pan Piotr do nas kilkukrotnie dzwonił i próbował zasięgnąć informacji, czy już podjęliśmy decyzję. Podczas jednej z rozmów zaproponował nam, że pomoże nam otrzymać kredyt w kwocie jaką na wstępie naszych rozmów oczekiwaliśmy ale w innym banku. Poprosiliśmy o propozycję. Propozycja dla naszej zdolności wyszła według Pana Piotra w Banku Alior. Przedstawił nam Pan Piotr wstępne warunki, zgodziliśmy się na nie i podpisaliśmy umowę z Bankiem Alior u wskazanej przez Pana Piotra "zaprzyjaźnionej" osoby. Gdy już podpisaliśmy umowę dotarło do nas, że koszty kredytu jakie przedstawił nam Pan Piotr pierwotnie w Mbanku dla kwoty niższej o kilkadziesiąt tysięcy są w Alior Banku zdecydowanie wyższe, przyjmując różnicę 30 tysięcy złotych, jaka to była między zdolnościami w obu bankach. Przy tej samej kwocie biorąc kredyt w Mbank pozostało by w naszej kieszeni na przestrzeni lat ok. 25 tysięcy złotych. Zostaliśmy tak przez Pana Piotra zapewnieni, że kwoty prowizji i wszystkich kosztów dodatkowych obsługi kredytu w Mbank i w Alior Bank są takie same, a okazuje się, że biorąc kredyt o 30 tyś. zł wyższy musimy ponieść koszty 25 tyś. zł większe, niż byśmy wzięli kredyt o tej samej kwocie w mBank z . O tym nas Pan Piotr nie poinformował. W związku z tym, że czasu było już bardzo mało na finalizację zakupu nieruchomości, a Pan Piotr zapewniał nas, że koszty są te same, to zdecydowaliśmy się na ten kredyt w Alior Banku. Teraz wraz z upływem czasu i po konsultacji z Panią z mBank wiemy, że można było dobrać kredyt konsumpcyjny na brakującą nam kwotę w Mbank i szybciej je spłacić, a w naszej kieszeni zostało by co najmniej kilkanaście tysięcy złotych. Dlatego mamy wraz z mężem wątpliwości wobec działań Pana Piotra i jego kompetencji w zakresie doradztwa przy udzielaniu kredytów hipotecznych, gdyż nie poinformował nas o pełnych kosztach kredytu w Alior Bank, a także o możliwości udzielenia nam przez mBank kredytu konsumpcyjnego na brakującą kwotę. Zwracając Panu Piotrowi uwagę, że nie był z nami w pełni szczery przy przedstawianiu kosztów kredytu w Aliorze otrzymaliśmy informację zwrotną, że On nie jest pracownikiem Alior Banku i nie On odpowiada za niedomówienie ze strony Alior Bank, choć zapewniał nas o tych samych kosztach. My jesteśmy zawiedzeni z takiej obsługi ale i mamy nauczkę, że pełne koszty należy porównywać 1:1 zanim zdecyduje się człowiek na coś co poleci doradca finansowy.