Witajcie, jak wspominacie pracę jako Specjalista ds. funduszy UE i czy warunki finansowe były adekwatne do zadań? Wymagane było trzyletnie doświadczenie, a możliwość udziału w prestiżowych projektach robiła wrażenie. Firma dawała elastyczne godziny pracy i dofinansowanie szkoleń. Czy taka samodzielność faktycznie była potrzebna na tym stanowisku?