Niestety serdecznie nie polecam tego lekarza!!! Mąż ma wykrytego guza w żyle, nie wiadomo czy jest to coś złośliwego. Lekarz prowadzący w naszym mieście (700km od Lublina) skierował nas do dr Kęsika, który miał zadbać o dalszy proces badań oraz operacji. Mąż miał umówione przyjęcie do kliniki na dzień 21 lutego, wykonanie rezonansu tego samego dnia i następnego dnia miała być wykonana ewentualna operacja. W dniu przyjęcia dr Kęsika nie było w klinice, rezonans zamiast o godz 16:00 został wykonany o godz 19:30. Następnego dnia lekarz był z nami umówiony o godz 9 rano, przyjął nas po godz 10 informując ze wyniki rezonansu będą dopiero w przyszłym tygodniu…Jechaliśmy specjalnie 700km w jedna stronę, wzięliśmy urlop w pracy, tylko po to żeby zrobić badanie które równie dobrze mogliśmy wykonać u nas na miejscu. Lekarz prosił aby kontaktować się z nim mailowo w przyszłym tygodniu, pisaliśmy codziennie bez ŻADNEJ odpowiedzi. Minęły już 4 tygodnie a my nadal nie mamy żadnej informacji o stanie zdrowia męża. To jest kpina!! Brak szacunku do pacjenta. NIE POLECAM!!!!!!