Zastanawia mnie jedna wazna rzecz a mianowicie, jak czlowiek ktory sam nie potrafi ogarnac wokol swojej du..zadłuzony na wszelkie mozliwe sposoby w dodatku mieszkajacy na dziko na dzialce pewnego łaskawego Pana ktory na to pozwala z litosci moze komukolwiek w czymkolwiek doradzać a tym bardziej prowadzic dzialalnosc w tym kierunku.
ŻENADA
A tak pozatym to zwykly (usunięte przez administratora)