W sprawach trudnych nie tylko nie polecam, ale wręcz odradzam. Można przegrać i to jest zrozumiałe, ale za pobraną opłatę klient ma prawo oczekiwać zaangażowania i pracy. Nawet świadek skomentował, że adwokat był nieprzygotowany do sprawy. Nie dał klientowi oczekiwanego wsparcia, aby zdemaskować na sprawie świadka, który był główną przyczyną ludzkiej krzywdy i ludzkiego dramatu, a wystarczyło zadać pytania, które zawierały istotę konfliktu i poprosić o konkretną odpowiedź. Dlatego można było wręcz odnosić wrażenie, że sprzyja stronie przeciwnej. Pojęcie "zło" jest terminem subiektywnym, jak to mawiają, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, ale niewątpliwie nie potrafi rozpracować zła, a tym bardziej go zdemaskować, nawet jak jest jaskrawe w przedłożonym materiale. Po zakończeniu sprawy, konsultowano temat z innym adwokatem i był on zadziwiony, że nie podjęto w trakcie procesu wątku, który w bardzo istotny sposób rzucał światło na całą sprawę . Pan Mecenas poszedł na utarte i proste schematy.