Jeszcze jednym krokiem żona… 22.03.2023 08:54
Były pracownik
Kłamie, oczernia, niszczy to mogę powiedzieć po kilku latach z tym człowiekiem. Podpisywałam dziennik budowy z długopisem w dłoni, wspólnie wyliczałam wielokrotnie w domu przedmiary. A teraz? Pozbawił mnie wszystkiego, a ukochana córka jak wszem i wobec głosi drugi miesiąc nie dostała ani zł, miał rozliczyć auta których mnie pozbawił i obiecywał konkretną kwotę na ich rozliczenie. I nic, tyle właśnie są warte jego słowa. Zniszczył mi mienie. A kiedy spałam pewnego razu z malutkim dzieckiem przyszedł i szeptał mi do ucha zobaczysz co ci zrobią, co ci zrobię…Jestem matką dzieci, a co dopiero ludzie obcy. Współczuje każdemu kto na niego trafi. Jego ulubione słowo o podwładnych to (usunięte przez administratora). Tak mawiał w domu.