Do złośliwego pana szeryfa.
W dniu dzisiejszym mój samochód został złośliwie zablokowany 2 samochodami przez pracownika firmy vimot. Nie było żadnej możliwości odjechania i otworzenia drzwi od strony kierowcy. Mój samochód był prawidłowo zaparkowany, nie blokował żadnej bramy, żadnego innego samochodu. Nie stał na terenie należącym do firmy. Pracownik określał teren po drugiej stronie ulicy jako "prywatny". Brak jakichkolwiek oznaczeń, że teren lasu należy do firmy. Jeśli teren na prawdę jest prywatny, w co bardzo wątpię, bardzo proszę o odpowiednie dokładne oznakowanie działki prywatnej w lesie, aby inni kierowcy nie byli narażeni na całkowite zablokowanie samochodu. Jeśli jest to teren państwowy proszę o zaprzestanie nękania innych kierowców swoim zachowaniem. Nie pozdrawiam. Proponuję spacery po pobliskim lesie państwowym w celu zmniejszenia nerwowości.