Pracowałem w tej firmie 3 lata. Właściciel, szanowny Pan Bogdan jest tutaj Bogiem. Kodeks pracy w tej firmie nie ma żadnej racji bytu, w szatni która jest zarówno stołówką są zamontowane kamery które oprócz obrazu rejestrują uwaga, uwaga również głos! Urlop w sezonie letnim? Nie ma takiego pojęcia, chyba że lubisz klękać przed Panem Bogdanem. Wypłata? Loteria. Przez 3 lata tylko kilka razy potrafiłem wyliczyć sobie ile dostanę pieniędzy, poza tymi kilkoma przypadkami zawsze byłem niemiło rozczarowany. Warunki pracy? Żadne. O odzież roboczą, szczególnie o buty musisz się prosić, dodam również że są to najtańsze buty które po miesiącu nie nadają się już do niczego, w zimowych stopa nie oddycha, nie wiem czy Pan Bogdan lubi jak mu śmierdzą stopy ale ja nie. Co to sposobu zatrudnienia jest tak, umowa na najniższą krajową ale dostajesz teoretycznie tyle ile się ugadasz za godzinę. Teoretycznie bo przez 3 lata nie potrafiłem opanować murzyńskiej matematyki stosowanej przez Pana Bogdana. Nadgodzinki? Są ależ owszem. Niestety według kodeksu pracy Pana Bogdana. Przychodzisz do pracy w sobotę na 6h ale łaskawy Pan Bogdan płaci Ci za 9h bo w jego kodeksie soboty są płatne 50%, nie 100%. Dodatkowo wśród pracowników panuje przekonanie, że nie należy im się przerwa śniadaniowa w soboty bo przecież Pan Szef płaci im więcej to oni wyłączą żołądki i w soboty nie jedzą w pracy. Pan Szef jest również chodzącą encyklopedią z każdej dziedziny od kodeksu pracy w republice Kongo do wiedzy z zakresu rozszczepienia atomu. Zawsze ma rację, jak to szef despota. Pozwala sobie na uszczypliwe komentarze wobec pracowników. Szczerze polecam omijać ten zakład szerokim łukiem, ci którzy lekceważą takie ostrzeżenia i zatrudnią się tam szybko zweryfikują moją wypowiedź.
Wczasy pod gruszą? Zapomnij.
Kawa, herbata? Zapomnij.
Nie ma pracy w zakładzie? To popracujesz w ogrodzie u Pana Szefa w domu.
Pracownicy to naprawdę bardzo fajna grupa ludzi, nie licząc Szanownej Pani Królewny Córki Samego Szefa Magdy.
Ona nie ma problemów z urlopami, pracą zdalną, chorobowym itd.
Myślę że moja wypowiedź mogła pomóc osobom, które w przyszłości będą starały się znaleźć tam zatrudnienie. Pozdrawiam wszystkich serdecznie, nad Hi-bet nadciąga wielka burza...