Pan Marek byl u mnie zdjal czesc tapet , nic nie chcial zabezpieczyc , bardzo wszystko probrudzil , krzyczal ,ze on przyszedl pracowac a nie zabezpieczac przed zabrudzeniem, pracowal powoli tak ,ze ja zdjelam wiecej niz on sam . Tapete sciagal nozykiem do tapet i pocial nowa futryne . Na drugi dzien przyslal sms , ze juz nie przyjdzie , nic nie sprzatnie i chce pieniadze .
Mam sama zdjac do konca tapete , po nim posprzatac no i za to mu zaplacic. Dobry do wystawiania rachunköw , nieslowny , niechlujny , w kontakcie z klijentem nieprzyjemny .( przez tel mily ):