Kupowałam ciasta w sieci sklepów Stokrotka, zrezygnowałam, bo każdy następny raz ,to było coraz mniej ciasta w cieście za to więcej masy, ciasto "pijana wiśnia", to prawie dwucentymetrowe warstwy masy, brakuje właśnie w tej masie pijanych wisienek, ale nie brakuje masy w gotowym wyrobie. To samo stało się z ciastem o nazwie"greckie" ,masy coraz więcej. Wniosek nasuwa się sam: masa robi wagę ,ale chyba nie na tym to polega , bo ciasta z przewagą masy zatracają smak.