Zawiedziony klient29.05.2025 05:53
Inne
Witam. Chciałbym przestrzec przed serwisem "Gałązka".
Po prostej wymianie paska rozrządu po przejechaniu 280 km pękł wałek rozrządu. Odpowiedz, że to nie z ich winy. Przyjmując na siebie całe koszty naprawy zakupiłem silnik z całym osprzętem. Po zamontowaniu przez tenże warsztat następnego silnika i po przejechaniu około 1500 km samochód ponownie stanął ponieważ wynikł problem z rozrządem (oczywiście był to kolejny nowy rozrząd). Diagnoza drugiego mechanika: Niedokręcony napinacz paska rozrządu.
Zagłębiając się w szczegóły naprawy w warsztacie "Gałązka" zdiagnozowane zostało jeszcze-
1. Niedokręcenie elementów tj.: pompa wspomagania (przykręcona na 1 śrubę zamiast na 3) co poskutkowało połamaniem łapy mocującej tą pompę do silnika.
2. W sprężarce klimatyzacji, która była sprawna został ułamany jeden pin bo mechanikowi nie chciało się spuścić gazu i wymienić sprężarke.
3. Pod podporą półosi leżała znaczna część śrub i nakrętek.
4. Niedokręcona magistrala płynu chłodniczego.
5. Niedokręcone mocowanie do wydechu.
6. Wiązka elektryczna zamontowana powierzchownie.
7. Rzekomo miała być wymieniona podkładka wtryskiwacza, nie została wymieniona.
8. Stwierdzona była wadliwa obudowa termostatu, mechanik wymieniając ją dał taką grubą ilość silikonu, że ponownie ciekło.
9. Założona końcówka kierownicy, która była zbyt stłuczona (najprawdopodobniej młotkiem).
10. Samochód został oddany z niesprawnym wentylatorem chłodnicy.
Jak wspominałem na początku silnik był zakupiony kompletny.
Nie zostało mi natomiast zwrócone: koło dwumasowe, pompa wspomagania, alternator, pompa klimatyzacji.
Jedyną częścią, która była do wymiany to obudowa odmy którą sam uszkodziłem w transporcie.
3 miesiące przed naprawą silnika był wymieniany w tym samym warsztacie wysprzęglik i tarcza sprzęgłowa z dociskiem.
Około 1.5 tygodnia temu sprzęgło ponownie mi opadło.
Po wyjęciu skrzyni biegów okazało się że wysprzęglik był założony na taką ilość silikonu który owinął się na wałku skrzyni biegów oraz dostał się pod uszczelniacz co w efekcie spowodowało uszkodzenie wysprzęglika i wyciek płynu hamulcowego na ziemię.
Po licznych wiadomościach do warsztatu dostałem smsa o treści: "Przepraszam cie ale jak majster mysli o pierdolach to tak wychodzi".
Poprosiłem o zwrot kosztów części naprawy, do dzisiaj nie dostałem odpowiedzi.