Bardzo fajna firma. W warsztacie mamy głośniki przez które leci codziennie zapętlony "if only you" na zmianę z "barką", a w piątki po pracy wychodzimy ze znajomymi na karaoke i szef przebiera się za gwiazde muzyki pop czyli Dannego tańcząc eeeee makarena. Na plus że 2 kwietnia dostajemy kremówki gratis, są przepyszne, napewno szefuńcio sam je piekł! Polecam pracę u Łukasza Królaka z Baniochy, pewny start w życie, stabilne zatrudnienie, dobre zarobki (2137zl do ręki na okresie probnym).
PS. Protip jeśli szef czasem przyjdzie zły, to wystarczy że powiecie wizita harizanta nuspela wita dota, i od razu dzień staje się piękniejszy, a nad Górą Kalwarią wychodzi tęcza.