Konrad to pseudo mechanik,z gorszym partaczem się nie spotkałem moja sytuacja,umówiona wizyta dzien godzina więc przyjechałem przedstawiłem diagnozę co jest do zrobienia,powiedział jasne kilka dni i będzie do odbioru,po prawie 2 tygodniach dzwoni żebym przyjech więc się zjawiłem oddaje mi kluczyki i mówi mi co jest do naprawienia,więc mówię ale ja w aucie zostawiłem kartę dokładnie z tym co chciałem naprawić,więc nauczyl się na pamięć co chciałem żeby naprawił po chwili i po prawie 2 tygodniach trzymania auta mówi mi że nie ma czasu i pieniądze za diagnozę więc go wyśmiałem,2 sytuacja starszy pan też czekał na auto które stało u niego 3 miesiące na jakąś pierdółek co okazało się że mechanik sam zepsuł, zaczął wmawiam dziadkowi że on to zrobił i ma czekać aż zrobi więc dziadek poszedł, po chwili w garażu z jakimś kolega w smiech i mówi tak się właśnie (usunięte przez administratora) dziadków bo i tak zapłaci,zwykły (usunięte przez administratora) i partacz nie polecam.