Człowiek, który prowadzi tą firmę jest mało słowny do kilku aspektów. Wysyłałem tam kilka razy swoje cv, myśląc, że ta firma będzie spoko, nie ma negatywnych opinii o niej. Oczywiście nie dostałem żadnej odpowiedzi w sprawie pracy, możliwe, że szukają ludzi z dużym doświadczeniem do pracy na magazynie. Niedawno znów się pojawiło ogłoszenie do tejże firmy. Osobiście pojechałem zawieźć swoje cv, by pokazać, może się uda umówić się na rozmowę kwalifikacyjną. Chwilę czekając na właściciela firmy, udało się porozmawiać! Przy rozmowie było mi wciskane, że człowiek, który prowadzi firmę kontaktował się kilka razy pod mój numer. Oczywiście takich telefonów nie było, nie wiem po co okłamywać może przyszłego kandydata w swojej firmie. Najśmieszniejsze było to, że właściciel firmy nie wiedział, ile pracownik będzie zarabiał na umowie zlecenie. Doszliśmy do porozumienia w taki sposób, iż będzie kontakt w postaci smsa ile mam zarabiać na umowie zlecenie na trzy miesiące. (Był to piątek). W poniedziałek miałem się pojawić na dniu próbnym, a kontaktu jak nie było w piątek, tak jak nie było przez cały weekend. Pracując w innej firmie, dostałem od tego Pana telefon z pretensjami dlaczego Mnie nie ma w pracy. Tłumaczyłem przez telefon, że nie dostałem żadnego smsa za jakie wynagrodzenie mam pracować. W ogłoszeniu było podane wynagrodzenie w brutto na umowię o pracę i takie też jest na umowie zlecenie o którym nawet był problem napisać smsa. Na środę umówiłem się na dzień próbny. Na szczęście wytrzymałem tam dwa dni, na magazynie jest taki (usunięte przez administratora) mało miejsca w alejkach. Do tego znalezienie pozycji towaru jest problemem dla nowego pracownika. Nie wspomnę o urwanej klamce w toalecie i (usunięte przez administratora) w niej. Czyli czas się zatrzymał w latach 80-tych. Dojazd do firmy jest utrudniony przez dziury w płytach, współczuje przyszłym pracownikom jeżdżącym do pracy samochodami, uszkodzone zawieszenie murowane. Dałem sobie spokój po dwóch dniach pracy. Oczywiście przyjeżdżając po pieniądze za wykonaną pracę, dostałem mniej niż umawialiśmy się na rozmowie kwalifikacyjnej. A teraz streszczając warunki pracy, umowa zlecenie na trzy miesiące, (usunięte przez administratora) na magazynie i w pomieszczeniach socjalnych, dziurawa droga na terenie firmy, żadnych dodatków w postaci wczasów pod gruszą czy chociażby karta multisport lub ubezpieczenie na życie. Duża rotacja ludzi, rozmawiając ze stałymi pracownikami, ludzie przychodzą na kilka dni i odchodzą nie podpisujący umowy. Na plus godziny pracy i niektóre osoby. Omijajcie takie miejsca, nie róbcie z siebie (usunięte przez administratora) Miejcie honor i godność w sobie.