Podczas podpisywania umowy firma wygląda na bardzo dobrą. Niestety po przepracowanym tam czasie śmiem twierdzić, że jest to dziwnie prowadzona firma, co jest szokiem, że istnieje. Pani z biura jest nie kompetentna na stanowisku które wykonuje, nie zna języka angielskiego więc za granicą musisz radzić sobie sam wrazie problemów (szefostwo zna tylko Włoski) Jest przekaźnikiem szefowej, która jak jej każe tak robi. Robią ciśnienie żeby jechać tacho na maksa mimo braku parkingów, czy bezpiecznych miejsc do wykonania pauzy. Jak staniesz na 8:40 to potrafią dzwonić na przemian z szefem że jeszcze 20 minut Panu zostało proszę jechać. Jak przegniesz to ty płacisz mandaty. Brak przejrzystego planowania, łapanki z giełdy, po znajomych firmach równie dziwnych robót, nie wspominając hasła beczka spożywczo-adeerowska. Gdyby ktoś z szefostwa zmienił pogląd, że oni są najlepsi bo u nich pracujesz i masz być im turbo wdzięczny, gdyby doceniali pracowników i szanowali ich prywatne życie, nie podkładali urlopówek podczas podpisywania umowy bo w systemie 2/1 masz u nich jedynie możliwość raz w roku wziąć pełne 2 tygodnie urlopu bo resztę urlopu wypisują jak zjeżdżasz systemowo. Gdyby nie fakt, że zawsze jest telefon żeby zostać na tydzień dłużej to może by ta firma miała sens. Przetrzymywanie również się zdążyło na wyjeździe co dla mnie jest absurdem. Dzwine umowy, dziwne odprowadzanie składek, niby przejrzyste a skomplikowane. Co by się nie działo to wszyscy są źli, kierowcy to (usunięte przez administratora) a firma jest biedna poszkodowana i źle traktowana. Tak więc zmiana w biurze by się przydała i dużo pracy szefostwa nad sobą, a firma miała by naprawdę wierne grono pracowników. Co do sprzętu to trzeba walczyć żeby nie trafić na szrota, auta niby robione w serwisach ale żeby je zrobili trzeba się czasami naprosić, nawet o zmianę opon, bo są łyse. Jak wspominałem brakuje tam kogoś kto by to poukładał i ogarnął wszystko łącznie z serwisami aut.