Sprzedał mi Toyote z wada ukrytą Nie mogłem przeprowadzic jazdy próbnej jazdy próbnej ponieważ jak oświadczył auto nie ubezpieczone Sprzedał auto w piątek ok 17-ej ,a w poniedziałek skontaktowałem się tel oświadczając że auto niema ciśnieni We wtorek przybyłem do komisu dałem wydrukciśnienia culindrów (jeden miał 6 a nastepne 3 po 11-10) Przy akupie auto pracowało na ssaniu.Oświadczył sprzedajacy ,że to nie jest wiarygodne ,więc zaproponowałem sprawdzenie auta w serwisie toyoty Odmówił twierdząc ,że sprzedaje auta tylko sprawn Udałem się do serwisu toyoty i potwierdzono te wyniki cisnienia oraz wyceniono wstepnie usunięcie usterk na 5 tysi Udałem sie nastepnego dnia ii.. pan odmówił dalej twierdząc ,że nie przyjmie auta Wezwałem Policje która potwierdziłamoją decyzje zwrotu auta (nagranie ) Wynajołem adwokata który wystosował pismo Niestety pan M.. nie przyjoł listu nie odmawiając(inne przesyłki przyjmował0 List przeleżał na poczcie 15 dni i adwokat przystapił do akcji Auto w reperracji sprawa w sądzie Nie jest to pierwszy przypadek dowiedziałem sie o konkurencyjnej firmy i detektyw aPrzestrzegam to oszut