Jakiś czas temu znazłem ogłoszenie o pracę "Praca w hurtowni warzyw TARGPIAST WROCŁAW godziny nocne" zainteresowała mnie ta oferta bo w nocy pracuje mi się lepiej, umówiliśmy się na rozmowę warunki pracy przedstawione w jasny i klarowny sposób tj : praca 8h czasami dłużej godzinkę bo trzeba posprzątać (głównie poniedziałki i dni poprzedzające długie weekendy) umowa o pracę, 20 złoty na rękę + 4pln dodatku nocnego w godzinach 1-6 czyli 188 dniówki był to okres gdy praca minimalna wynosiła 23 brutto/h niezle pieniądze, praca w nocy i miła rodzinna atmosfera. Umówiliśmy się że pierwszy dzień będzie próbny (uważam że to uczciwe posunięcie, oczywiście płatny dzień próbny) po 9h pracy przyszedł właściciel Adam i zapytał czy jest wporzadku i czy taka praca mi odpowiada, poklepał mnie po ramieniu i powiedział że jeśli dziś dałem radę to reszta dni będzie łatwiejsza bo poniedziałki zawsze są najcięższe - wspomniałem o pieniądzach (dzień próbny był bez umowy więc szczerze mówiąc wszystko zależało od właściciela) powiedział że jutro mi da przy okazji jak podpiszemy umowę - zgodziłem się, następnego dnia powiedział że zapomniał umowy wziasc z domu i że nie będzie jechał specjalnie do Długołęki po jedna kartkę i żebym poszedł do księgowej po pracy i ona mi spisze godziny da pieczątkę i że na tej podstawie po prostu pod koniec tygodnia (akurat wypadał 10) te wszystkie godziny spisze i mi wypłaci żeby nie płacić codziennie dniówki. Trzeciego dnia umowy nie było bo wspólnik czyli Andrzej ja miał napisać i wydrukować ale nie mógł bo sprawy w zusie etc - już zaczynało mi coś śmierdzieć , Adam powiedział że w tygodniu tak jest zusy srusy skarbówka i rolnicy powiedział że ma przy sobie luzem 200pln i tyle może mi dać - powiedział że mogę wziasc i zrezygnować albo poczekać do 10 i dostać całość - cóż to był ostatni dzień pracy tutaj, atmosfera miła ale tylko dla rodziny wspólnicy są szwagrami, magazynierowie kuzynami jedynie obcy byłem ja i księgowa która pracuje w firmie od 2001 roku rowniez jako pani która kroi warzywa na włoszczyznę - januszex, unikać