Niestety już na etapie rekrutacji pracodawca nie ma szacunku do czasu innych. Zostałam zaproszona na rozmowę o pracę online, zaplanowałam swój dzień pod to spotkanie, bo bardzo mi na nim zależało. Przyszła godzina spotkania i nie było żadnego kontaktu z Panem Markiem. Nie odbierał telefonu. Po ponad godzinie dostałam wiadomość z przeprosinami, że poprzednie spotkanie się przedłużyło. Rozumiem sytuację, zdarza się, ale z szacunku do osoby, z którą jest się umówionym wypadałoby wysłać chociaż smsa z taką informacją. Napisanie go zajęłoby najwyżej kilka sekund. Pan Marek zaproponował spotkanie w inny dzień. Ustaliliśmy termin. I co? Powtórka z rozrywki. Tym razem bez żadnego odzewu. Bardzo nieprzyjemna sytuacja, czuję że zmarnowano mój czas. Z drugiej strony mogło być gorzej jakbym zaczęła tam pracę, bo jak ktoś nie szanuje czasu osoby, która bierze udział w rekrutacji to strach pomyśleć jak traktuje swoich pracowników.