Michał17.04.2021 13:34
Inne
Pan Józef Mihułka jest zwykłym (usunięte przez administratora). Sprawa wygląda następująco: na samym początku umówiliśmy się na wylanie schodów betonowych + ich obróbka oraz obłożenie drewnem, koszt:14500 zł - oczywiście bez jakikolwiek rachunków itd. Pan Józef otrzymał ode mnie do ręki 7000 zł (pierwsza zaliczka) oraz projekt schodów od projektanta i wszystkie niezbędne dokumenty konstrukcyjne. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że schody zostały wylane ALE nie były to moje schody z projektu - Pan Józef pomylił projekty i wylał schody, które miał wylać sąsiadowi obok. Na początku żądałem, że schody mają być natychmiast zmienione i wykonane zgodnie z moim projektem (zaburzały cały projekt za który zapłaciłem bardzo dużo pieniędzy architektowi) - Pan Józef sprytnie wymigiwał się od wykonania poprawek i modyfikacji, minęło tak dużo czasu, że w końcu finalnie zgodziłem się, że schody zostaną, ale od sumy całkowitej odejmujemy 3500 zł (miała to być suma drugiej zaliczki) - a więc suma całkowita w tym momencie miała wynieść 11000 zł. Kiedy przeszliśmy do rozmów na temat wykończenia schodów wywiązał się spór. Pan Józef przekonywał mnie, że suma 14500 zł dotyczyła SAMEGO WYLANIA schodów - jest to kwota można powiedzieć z kosmosu - 3x wyższa od realnej kwoty, którą proponują inne firmy (cenę zweryfikowałem w 5 różnych firmach.) Pan Józef w tym momencie kazał dopłacić mi dodatkowo całkowity koszt materiału + robocizny czyli jakieś 10000 zł - tak się cenią inne firmy (tutaj przypominam, że cena pierwotna miała być 14500 za wszystko, a 11000 po odjęciu 3500 zadośćuczynienia, a w tym momencie koszt schodów wyniósłby 21000-24500),. Kiedy to usłyszałem, stwierdziłem, że nie chce dalszej współpracy - zażądałem zwrotu pieniędzy - ponieważ: 1. Schody były niezgodne z projektem (za wszystkie modyfikację projektu, spowodowane innymi schodami zapłaciłem ze swojej kieszeni + koszt wcześniejszego projektu od architekta wnętrz + koszt rysunku konstrukcyjnego) 2. Był bardzo trudny kontakt z Panem Józefem - nie odbierał telefonów, nie odpisywał na SMS, przekładał wizyty na budowie, co chwile mnie spławiał. 3. Nie chciałem ponosić dodatkowych kosztów, ponieważ nagle okazało się, że pewne elementy wykonania schodów, nie były wliczone w cenę - a przecież umawialiśmy się inaczej! Gdy Pan Józef Mihułka usłyszał, że chce zrezygnować i chcę zwrot kosztów nagle stwierdził, że nigdy nie otrzymał ode mnie żadnych pieniędzy i to nie on wykonywał te schody i że nie mam jakichkolwiek na to dowodów. Proszę Państwa, nikomu nie życzę takiej współpracy - kosztowało mnie to bardzo dużo nerwów, czasu i stresu oraz pieniędzy. Mam niezbite dowody, że zostałem (usunięte przez administratora) - 1. Zdjęcia SMS'ów 2. Rozmowy telefoniczne 3. Wysłane maile z pierwotnym projektem, który miał być wykonany. 4. Sąsiad obok ma te same schody co ja, które wykonywał mu Pan Józef. 5. Wykonane zdjęcia z budowy. Jeżeli ktoś ma jakieś pytania zachęcam do rozmowy, mój numer telefonu - 505281427, przedstawie wówczas wszystkie dowody! Panie Józefie, sprawa została zgłoszona na policję i do urzędu skarbowego, do zobaczenia w sądzie.