A09.02.2021 21:44
Inne
Jestem w 27 tygodniu ciąży. Trafiłam do placówki z ostrym bólem zęba. Zostałam przyjęta przez pana Marcina Cwajda. Tego, co przeżyłam nie życzę nikomu! Na wstępie poprosiłam o znieczulenie, pan doktor powiedział, że boli mnie kość , a on leczy zęba! Wielokrotnie dawałam znać , że sprawia mi ogromny ból! Podskakiwałam na fotelu i krzyczałam! Zatruwał mi zęba dosłownie na żywca! Zostałam zlekceważona , ssak był używany sporadycznie, dławiłam się własną śliną i krwią. Po kolejnym upomnieniu w końcu dostałam małą dawkę. Ogólnie miałam wrażenie, że sprawianie mi bólu daje mu dziką satysfakcję. Wychodząc z gabinetu zapłakana i zakrwawiona nie dostałam ani zdjęcia rtg, ani paragonu na kwotę 300 zł. Kiedy mąż wrócił do gabinetu upominając się o zdjęcie zęba zastał lekarza leżącego na fotelu dentystycznym, który lekceważąco powiedział mężowi, że zdjęcie prześle później mailem, bo teraz nie ma czasu. Nie polecam , sprawa zostanie zgłoszona wszędzie gdzie się da