Firma szukała pracownika obsługi klienta oraz sklepu internetowego. Oferowali pensję od 5200 do 8400 zł brutto na miesiąc i umowę o pracę. Proponowali luźną atmosferę, swobodę planowania urlopów oraz korzystanie z infrastruktury sklepu dla pracownika i rodziny.
Jak to wyglądało w praktyce z elastycznością pracy i zarobkami? Czy rzeczywiście można było liczyć na pomoc i dobre warunki, szczególnie w sezonie największego ruchu?