Produkt jest świetny – kasza kuskus vitana, bez gotowania (1 kg). Czyli miała być błyskawiczna, szkoda tylko, że na opakowaniu nie było sposobu przyrządzania kaszy, tylko długi przepis na „De volaille z kurczaka”, gdzie na końcu stwierdzono ”Podawać z kaszą kuskus”. Ponieważ nigdy wcześniej nie przyrządzałem kaszy, to musiałem stracić 30 minut na szukanie w Internecie przepisu przyrządzania takiej kaszy.
Skoro jest to tak proste i intuicyjne, że się o tym nie wspomina, to ciekawe czy zatwierdzający treść opakowania zbadałby skład chemiczny w przemyśle metalurgicznym poszczególnych produktów spektrometrem (tego uczą w szkołach w przeciwieństwie do przyrządzania kaszy!).