,mariusz17.12.2025 22:09
Inne
W dzień świąteczny od pracy czyli wolne od pracy w niedzielę wezwali Serwis mobilny z Krakowa aż do Myślenic że mają uszkodzony trójnik w autobusie Setra Żebrali wręcz o pomoc Żebym przyjechał żebym pomógł wsiadłem w Auto pojechałem po przyjechaniu na miejscu poinformowali mnie że znaleźli podobne trójjnik od trzech różnych średnicach u jakiegoś przewoźnika podali mi numer telefonu do przewoźnika który był oddalony od miejsca w którym oni stali ponad 30 km w jedną stronę a więc pojechałem do tego człowieka do tej firmy aż do miejscowości Raciechowice tam wziąłem część + 2 bańki koncentratu Chłodniczego przyjechałem z tymi rzeczami do Jawornika faktura została wystawiona zgodnie z czynnościami które zostało wykonane czyli dwie roboczogodziny w dzień Świąteczny 4,50 za każdy kilometr bieżący oczywiście Netto + VAT czyli zrobiliśmy ponad 107 km w dwie strony po przyjechaniu na miejsce z rzeczami które sobie zamówili zadałem pytanie czy wymieniają sami czy mam to wymieniać bo jeśli wymieniam sobie sami będą mieć taniej zadecydowali że zrobią sobie sami kobieta jej mąż pierwszy raz w życiu korzystali z serwisu mobilnego nie zdając sobie sprawy że to kosztuje że święto dodatkowo jest płatne a w tym przypadku 50% co więcej jeżeli ktoś wykonuje dla kogoś usługę liczy go zgodnie z cennikiem który jest Zawarty w regulaminie na stronie internetowej nie czyta tego regulaminu płaci za usługę A na drugi dzień pisze do ciebie że go okradłeś to nasuwa się pytanie czy ten człowiek jest niezrównoważony psychicznie czy ma coś z głową ja tej sytuacji nie zostawię bez echa ponieważ w samochodzie z rejestrator który zarejestrował wszystko A bezpodstawne oskarżenia będą karane za łamanie przepisów ogólnie nam dostępnych najpierw żebrają błagają o pomoc A później wypisują głupoty przestrzegam przed takimi ludźmi Żeby im nie pomagać żałuje że pojechałem bo wreszcie ludzie którzy tam byli w tym autobusie czyli pasażerowie byliby wreszcie tak sfrustrowani że musieliby wziąć autobus zastępczy a to wygenerowało by znacznie bardzo większe koszty niż to co zapłacili firma dziad trans bo najpierw zebraja o pomoc dzwoniąc w niedziele dzień świąteczny od pracy po przyjechaniu na miejsce serwisu deklarują ze znaleźli u innego przewoźnika części która jest im potrzebna podali mi nr teł i pojechałem pod wskazany adres aż na wioskę Raciechowice czyli około 30 km od miejscowości Jawornik gdzie stal zepsuty ich autobus .po przywiezieniu zamówionych części czyli około 40litrow płynu chłodzącego i krucca o 3 różnych średnicach na moje pytanie które zadałem czy montują sobie cześć sami czy ja mam montować właściciel pojazdu autobusu stwierdził ze zamontują sobie sami a wiec z zona kierowcy a zarazem właściciela autobusu rozliczyłem się z kobieta na stacji benzynowej Orlen zapłaciła ale stwierdziła ze pierwszy raz w zżyciu zamówiła serwis mobilny i dziwiła się ze trzeba zapłacić za ilość kilometrów i dodatkowo dwie roboczogodziny stracone na dojazd po części których wcześniej nie było mowy a na drugi dzień pisze negatywne komentarze pod adresem naszej firmy cyt. Nie polecam a wręcz przestrzegam przed naciąganiem .Zapłaciliśmy za start za km i za godziny a gość nawet nie wsiadł do zepsutego autokaru .To wszystko to nic do tego jak reaguje na kontrę :wyzywa swoich klientów w SMS .Masakra brak kultury zawodu nie tak się mówi o firmach które nie serwisują na bieżąco swoich pojazdów a później tymi złomami wożą ludzi narażając ich zdrowie i Zycie reasumując kim jest człowiek który nie potrafi nie chce sie zapozna się z cennikiem i regulaminem na stronie internetowej a później pisze bezpodstawne oszczerstwa ze firma która przyjechała ich okradła lub naciągnęła ta sprawa trafi do sadu z powództwa prywatnego do zobaczenia w krakowskim sadzie