Dzień dobry. Postanowiłem, że podzielę się z Państwem pewną sytuacją, która dotknęła mnie przy procesie rekrutacji na stanowisko kasjer sprzedawca w tym sklepie. Dzwonię pod numer telefonu podany na olx (usunięte przez administratora), ładnie się przedstawiam i pytam czy ogłoszenie jest aktualne. Kobieta, która odebrała połączenie w bardzo niemiły sposób poinformowała mnie, że szukają do pracy kobiety, a nie mężczyzny. Rok 2024 r., a dyskryminacja na tle płciowym na pełnej parze :D Ciekaw jestem, jakie kobiety mają predyspozycje do takiej pracy, których nie posiadają mężczyźni... Może ktoś podpowie?