Firma, która nie ma prawa istnieć. Pan Piotr nie ma pojęcia ani o elektryce ani o hydraulice nie wspomnę o glazurze i ścianach.
Podczas prac brak zabezpieczonych okien i drzwi wejściowych mino zakupionych do tego materiałów. Uszkodzona klatka schodowa, która wymaga generalnego remontu.
Wzięte zaliczki i nic nie dokończone, oczywiście o zwrocie pieniędzy nie ma mowy, bo Pan Piotr uważa, że wykonał prace wzorowo.
Niereagowanie na prośby dotyczące dbania o moje mienie oraz o to, że nie życzę sobie palenia w mieszkaniu.
W kątach pochowane stare jedzenie, które uległo już rozłożeniu.
W niewyjaśnionych okolicznościach zginęły moje osobiste narzędzia, które po dziś dzień się nie odnalazły.
Pod moją nieobecność, sprowadzał sobie kobiety, które nie wiem czego szukały w moim mieszkaniu. Mimo zwracania uwagi owa Pani ( podobno żona) bywała częstym gościem.
Na prośbę, żeby Pan Piotr dokończył prace, które rozpoczął spakował swoje rzeczy i stwierdził, że się czepiam.
Przy wykończeniu mieszkania mam przyjemność współpracować z różnymi wykonawcami i tylko z tą firmą mam problem po dziś dzień. Utopione pieniądze, zniszczone materiały, okna, drzwi wejściowe, klatka schodowa. Przecięty kabel elektryczny, źle zamontowana bateria podtynkowa, gres początkowo ułożony bez krzyżyków, płytki rozjechane, następnie zerwane i ułożone ponownie w połowie, smród w mieszkaniu po papierosach i zepsutym jedzeniu. Nieodzyskane elektronarzędzia, które zostawił kolega.
Generalnie straty- straty. Omijajcie szerokim łukiem Pana Piotra Mroczkowskiego!!! On nie ma zielonego pojęcia o wykończeniówce. Jeszcze jego ludzie coś robili, ale On już nie. Głównym zajęciem pana Piotra była kawa, papierosy i ciągle rozmowy przez telefon. Zdarzało się, że ekipa zostawiała mieszkanie puste i nie raczyła mnie poinformować o tym, żebym przyjechała je zamknąć. Praktycznie wszystkie prace były poprawiane, co spowodowało podwójne zużycie materiałów. Co chwila Pan Piotr przywoził to nowych fachowców....
Na zwracanie uwagi, że coś jest nie tak- śmiał się w twarz i mówił, że robi to od 8 roku życia i że jest ok a ja mam paranoje!
Zdecydowanie nie polecam takich fachowców nawet najgorszemu wrogowi. Fuszerki, usterki to jedyne i prawdziwe znaki rozpoznawcze tej firmy. Jedynie prace rozbiórkowe zostały ukończone.Po zwróceniu uwagi, że Pana Piotra nie ma 3 dzień na budowie, a Jego pracownik przez dwa dni montował metrowe koryto, przyjechał, spakował swoje narzędzia. Oznajmił, że odstępuje od umowy a zaliczek nie odda.
W kwestiach finansowych Pan Piotr kłamał na każdym kroku. ZUS płacił trzy razy w miesiącu, pracownicy skarżyli się, że im nie płaci i czy mogę dać zaliczki.
Omijać szerokim łukiem, szkoda zdrowia i pieniędzy!