Pan Misiak zadziałał podchwytliwie, czuję się przez niego oszukana na dużo pieniędzy.
Krótko opisując sprawę, zaliczkowany zakup samochodu, nie wywiązał się z oddania przedmiotu umowy, więc umowa rozwiązana i ani kasy, ani auta. Wydaje się, że pan Artur Misiak czuje się bezkarny.
Proszę o kontakt osoby, które również zostały w podobny sposób wykorzystane przez którąś ze spółek Pana Artura Misiaka.